O! Pole, czy Opole?

Według powszechnie znanej legendy nazwa naszego miasta bierze początek od przygody pewnego księcia, który podczas polowania zagubił się w gęstwinie lasu. Gdy po kilku godzinach błądzenia udało mu się wyjść z puszczy z ulgą miał krzyknąć: O! Pole.

Na pamiątkę tego wydarzenia kazał w tym miejscu wybudować gród. Niestety, w legendzie tej prawdą jest tylko to, że okolice Opola we wczesnym średniowieczu porośnięte były gęstymi lasami. W rzeczywistości bowiem nazwa naszego miasta pochodzi od opola, wspólnoty terytorialno- sąsiedzkiej, charakterystycznej dla plemion słowiańskich wczesnego średniowiecza. Na mieszkańcach opoli ciążyły różne powinności wobec księcia (daniny czy służba wojskowa). Nazwy niektórych z nich, jak choćby „głowa”, „ślad” czy „Krzyk” mogą nas dziś śmieszyć, ale w rzeczywistości dotyczyły sprawy bardzo poważnej, bo poszukiwania przestępców. Mieszkańcy opola musieli w granicach swojej wspólnoty gonić zbiega (trzymać „ślad”), głośno przy tym krzycząc („krzyk”) tak, aby wiadomość o pogoni dotarła do sąsiedniej wspólnoty. Gdyby im się to nie udało, wszyscy „głową” odpowiadali przed urzędnikami księcia. Takie zobowiązania wynikały ze słabości ówczesnego aparatu sądowo – administracyjnego. Z tego powodu władza książęca jeszcze długo (aż do XIII w.) nie mogła się obyć bez opoli, realizowały one bowiem potrzebę sąsiedzkiej samoobrony.

A.L.

O! Pole, czy Opole?